Mariaż sztuk audiowizualnych z muzyką trwa przynajmniej od wynalezienia filmu dźwiękowego (a byli przecież jeszcze taperzy...) Celowa współpraca (musicale, soundtracki itp.) przyniosła wiele pięknych rezultatów, z fanowskimi hołdami typu Darth Vader w teledysku do The Tide Is High Blondie bywało różnie. Chyba żaden serial nie doświadczył tego równie boleśnie, co Star Trek.