Showing posts with label new wave. Show all posts
Showing posts with label new wave. Show all posts

Sunday, December 22, 2019

Playlista: Trzynaście piosenek Lady Pank, które warto znać


Dziwnie to brzmi po ponad ośmiu latach funkcjonowania bloga, ale bez tego zespołu nie mogło się tu obyć. To ich płytę jako pierwszą (wielokrotnie) wysłuchałem w całości jeżdżąc rodzinnym samochodem około 1997 roku.

Tuesday, February 12, 2019

3 razy retro (cz. 6)


The Tubes - She's a Beauty

Aby ten odcinek pasował do daty publikacji, musiałem cofnąć się aż do czasów fascynacji stroną popdose.com.

Thursday, June 7, 2018

3 razy retro (cz. 1)


Kto by pomyślał, że okażę się najbardziej przywiązany do wymagającej najwięcej wysiłku części Tygodnika. Część druga cyklu już niebawem!

Sunday, March 18, 2018

Bands to watch: Pale Waves



Manchester act Pale Waves got to #94 in my Best Singles of 2017 ranking with There's a Honey and to #115 with Television Romance. So in my music world they are more bridesmaids than brides so far (or...should I say - the corpsebrides?) but they keep releasing quality tunes. They're so good that you can expect higher placings for them in my 2018 recaps.

Friday, February 16, 2018

Saturday, February 10, 2018

Tygodnik nr 6/2018


Piosenka tygodnia

Jest mnóstwo powodów, dla których Tygodnik jest tak późno: Twin Peaks, przygotowania do topu albumów, praca, pokusy związane z historycznym hobby...

Thursday, January 25, 2018

Tygodnik nr 4/2018




Piosenka tygodnia

Tak jak obiecałem - dziś po raz pierwszy coś wydanego po 1 stycznia 2018 r. Byłem bliski dość standardowego wyboru (Feel the Love Go Franz Ferdinand), ale "Franze" wciąż mają sporo fanów w Polsce, więc zostawiam zachwyty im, a sam postawiłem na coś mniej oczywistego.

Friday, January 19, 2018

Tygodnik nr 3/2018


Utwór tygodnia

Najnowsza piosenka The Wombats Cheetah Tongue nie wywarła na mnie większego wrażenia, za to wciąż chętnie słucham poprzedniego promo tracka Turn. Porównałem go w rankingu ulubionych singli 2017 do Jump Into the Fog, chociaż chyba lepszym punktem odniesienia było My Body Is a Weapon.