Planowałem ten cykl jako blogową zapchajdziurę, w związku z czym wydawało mi się, że będzie się często pojawiał, ale wczoraj zorientowałem się, że przez cały rok nie zagościł tu w ogóle. Oczywiście, postanowiłem to zmienić.
Z ostatniego odcinka moglibyście wyciągnąć wniosek, że jako nastolatek niczego nie robiłem poza oglądaniem telewizji. Miało to swoją ponurą przyczynę - w tym czasie często chorowałem i nawet w szkole pojawiałem się nieregularnie.
Wątpiłem już, czy ten cykl kiedykolwiek powróci, jednak konieczność napisania kilku słów na temat historii drużyny piłki nożnej plażowej prowadzonej przez tatę obudziła we mnie wspomnienia. Poza tym - wznawianie bloga po tak długiej przerwie kolejnymi tłumaczeniami piosenek byłoby pójściem na łatwiznę :)
Czy warto pisać o książce, której premiera miała miejsce 4 miesiące temu (dokładnie 20 kwietnia), a chwalili ją już Piotr Kaczkowski w eterze Trójki i Wiesław Weiss w Teraz Rocku? Warto, jeżeli traktuje o The Smiths, a tym bardziej, gdy jej autorem jest mój kolega (i niedawny solenizant), dziennikarz portalu Antyradio.pl Maciej Koprowicz.
Często skarżę się Wam, że nie nadążam za interesującymi polskimi premierami, ponieważ musi minąć trochę czasu, zanim uwierzę nowym internetowym hype'om. Tym bardziej cieszę się, że piosenkę, o której chcę napisać, poznałem tylko z kilkutygodniowym opóźnieniem, ponieważ ten blog powstał z myślą o propagowaniu właśnie takich kawałków!
Peter Schilling - The Different Story (World of Lust and Crime)
W pierwszym odcinku nowego cyklu wspominałem o Peterze Schillingu - najbardziej znanym ze swojego hołdu dla Davida BowiegoMajor Tom (Coming Home) z 1983 r.