Wątpiłem już, czy ten cykl kiedykolwiek powróci, jednak konieczność napisania kilku słów na temat historii drużyny piłki nożnej plażowej prowadzonej przez tatę obudziła we mnie wspomnienia. Poza tym - wznawianie bloga po tak długiej przerwie kolejnymi tłumaczeniami piosenek byłoby pójściem na łatwiznę :)
Showing posts with label teledyski. Show all posts
Showing posts with label teledyski. Show all posts
Wednesday, November 21, 2018
Muzyczna autobiografia, odc. 3
Wątpiłem już, czy ten cykl kiedykolwiek powróci, jednak konieczność napisania kilku słów na temat historii drużyny piłki nożnej plażowej prowadzonej przez tatę obudziła we mnie wspomnienia. Poza tym - wznawianie bloga po tak długiej przerwie kolejnymi tłumaczeniami piosenek byłoby pójściem na łatwiznę :)
Labels:
30 Ton,
90s,
eurodance,
Myslovitz,
OMD,
polish,
Polish music,
pop,
teledyski,
television
Friday, August 24, 2012
Playlista: Sprośne teledyski, których pewnie nie znacie
I tak niepostrzeżeni dobiliśmy do posta nr 69. Wypadałoby to jakoś uczcić ;) Prawdę mówiąc, playlista z obleśnymi klipami chodziła mi po głowie już kiedy zakładałem ten blog, ponieważ akurat w tym czasie sprawdzałem kilka rekomendacji Last.fm i uderzyło mnie, że z trzy z rzędu postawiły na formułę "sex sells". Podobny przesyt odczułem w 1999 r. podczas oglądania jednego z odcinków programu "30 Ton!", w którym akurat emitowano teledyski do Fly Away Lenny'ego Kravitza, 9PM (Till I Come) ATB oraz największego hitu Vengaboys.
Aby utworzyć tę listę, nie musiałem nawet uciekać się do widoków z balearskich i rumuńskich plaż znanych z Eska TV, wystarczył mały remanent w mojej działce, czyli indie. Oczywiście "nic nowego pod słońcem" - erotyzm w teledyskach jest tak stary, jak ruchome obrazki. Epatowanie cielesnością było dla wielu artystów przepisem na zapisanie się w historii (oprócz oczywistego przykładu Madonny choćby Duran Duran
).
).
Czasami twórcy podchodzą do tej tematyki z przymrużeniem oka (chociaż oczywiście poczucie humoru to sprawa indywidualnych odczuć)
Kpina ze stereotypów czy żarty poniżej pasa?
"Hands All Over!", czyli ciemne zakamarki psyche chłopaków z Maroon 5 ;)
Zapładniająca moc muzyki ;)
Niekiedy robi się tak śmiesznie, że można tylko krzyczeć: CYCKI, CYCKI, CYCKI!
Italians Do It Better? (Jest taka firma płytowa)
Jeszcze częściej po jednym ujęciu widać, co kierowało reżyserem: "coś mało urodziwe te szarpidruty, ale kręcące tyłkami laski mogą uratować sytuację"
Zdarzają się nawiązania do tradycji. Iza Miko mogłaby Wam coś opowiedzieć na ten temat.
W obronie The Virgins mogę powiedzieć, że miewali też bardziej pomysłowe klipy.
A czasami po prostu filmowcy nadawali się ponieść swoim najdzikszym fantazjom.
Dość zaskakująca puenta, przynajmniej jak dla mnie.
Pamiętajcie też o tym.
A co na to kobiety? Znoszą to wszystko z właściwym im spokojem i dystansem.
Skądinąd Natasha jest autorka chyba najdziwniejszego striptizu, jaki kiedykolwiek widziałem w teledysku.
Następnym razem będzie przyzwoiciej, ale momenty też będą!
Labels:
architecture in Helsinki,
Cerrone,
Chromeo,
Devo,
Grum,
Hey Champ,
Kids of 88,
Mona,
Natasha Bedingfield,
neon Neon,
seks,
Sneaky Sound System,
Teddydrum,
teledyski,
The Fratellis,
The Virgins
Subscribe to:
Posts (Atom)
