Sunday, January 29, 2012

Ranking: Moje ulubione single z 2011

Jeżeli powiedziało się A, trzeba też prędzej czy później powiedzieć B. Przedstawiłem już Wam ranking (subiektywnie) najlepszych albumów roku 2011, teraz czas na zestawienie moich ulubionych singli. Zwracam uwagę na słowo "single", ponieważ pierwotnie zamierzałem brać pod uwagę wszystkie piosenki wydane na płytach długogrających w ubiegłym roku, jednak uznałem, że jeżeli mieliście ochotę przesłuchać cały album Foster the People pewnie już to zrobiliście, więc mogę darować sobie linki. Poza tym w takim układzie musiałbym powstrzymać się przed uwzględnieniem co najmniej dwóch kandydatów do ścisłej czołówki. Na wybranym rozwiązaniu bardzo stracił Jamie Woon (Spirits rządzą!), ale na coś trzeba było się zdecydować.

Wyselekcjonowanie singli spośród piosenek, które towarzyszyły mi w tym roku, nie było łatwym zadaniem. W kilku przypadkach znalezienie wiarygodnych informacji na temat utworów przeznaczonych do radiowej i "teledyskowej" promocji okazało się niemożliwe, musiałem więc sugerować się datą pojawienia się teledysku na YouTube (Wolf Gang, Active Child, Tim & Jean, Memory Tapes, Toro y Moi), ewentualnie piosenki na falach polskich stacji radiowych (Kids of 88, Arcade Fire).

Podobnie jak w wypadku płyt, zastrzegam, że ranking nie pretenduje do miana zestawienia najlepszych singli roku. Część piosenek, szczególnie z ostatnich miejsc, znalazła się w nim głównie ze względów sentymentalnych, nie zaś estetycznych. Zresztą uzasadnienia mówią same za siebie.

Korzystając z okazji chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia MUZYKO(B)LOGEROWI z okazji jego jutrzejszych urodzin. Hubercie, przyjmij życzenia wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i osobistym, weny pisarskiej, a przede wszystkim wygranej w konkursie BlogRoku 2011 w kategorii Kultura :)

Tyle wstępów, startujemy!

100. One Direction - What Makes You Beautiful Tak dla jaj. Sympatyczne chłopaki :)
99. My Chemical Romance - Planetary (Go!) Mam sporą słabość do tej grupy, a ten kawałek dzięki Esce Rock wiele razy towarzyszył mi wiosną w drodze do pracy :)
98. Natalia Lesz - That Girl Też piosenka znana głównie z Zetki. Nie wszyscy lubią tę chudzinę, ale to jedna z najbardziej hitowych polskich piosenek tego roku.
97. Kasabian - Re-Wired Mało odkrywczy rock, ale na tyle pełen testosteronu, że ostatnio często nucę tę piosenkę.
96. The Drums - How It Ended Bardzo dobrze brzmi jako element playlisty Radia Roxy, ale w innych okolicznościach niezbyt chętnie do niej wracam.
95. Novika (Todd Terry Remix) - Miss Mood Piosenka dużo zyskała na tej przeróbce, również często puszczanej w połowie roku przez nieocenione Roxy.
94. Kukulska & Dąbrówka - Wierzę w nas Nie jest to poziom To jest komiks, ale i tak szkoda, że takiej Kukulskiej raczej nie usłyszymy w mediach. Wstęp jakby spod ręki Depeche Mode!
93. Ed Sheeran - Lego House "Pan z Drużyny A" w tym kawałku brzmi prawie jak wytrawny soulowy uwodziciel i to "prawie" nie robi zbyt wielkiej różnicy ;)
92. Patrick Wolf - Together W tym nagraniu Patrick sięgnął po nieco mroczniejsze dźwięki niż na reszcie albumu.
91. Coldplay - Charlie Brown Niby świetny radiowy kawałek, ale trochę czuć rutynę.
---
90. Good Charlotte - Like It's Her Birthday Też niby nic nowego, ale i tym razem potrafili poprawić mi humor.
89. Kayah - Za późno W polskich hitach wciąż więcej jest gitar elektrycznych, akustycznych, skrzypiec, akordeonów i lir korbowych niż elektroniki przez duże "E", ale przynajmniej Kayah udało się pójść w ślady Reni Jusis.
88. Adam Lambert - Sleepwalker Chyba nie warto się łudzić, że po latach będzie pamiętany za ten kawałek, a nie koszmarki typu Better Than I Know Myself...
87. Crystal Fighters - At Home Jakkolwiek surrealistycznie to zabrzmi, brzmią jak połączenie The Prodigy z Gypsy Kings. Tu akurat bardzo się hamowali, co wszystkim wyszło na zdrowie.
86. Olly Murs feat. Rizzle Kicks - My Heart Skips a Beat Niby kwintescencja wszystkiego czego nie lubię w muzyce pop: rytmy reggae, rap, X-Factor, ale o dziwo wszystko razem tworzy zaraźliwą kombinację.
85. Oh Land - Rainbow Po prostu arcykobiece.
84. Take That - Happy Now Ten kawałek znalazł się tu głównie ze względu na rozbrajający tekst i zabawny teledysk.
83. Gotye - I Feel Better Ulubieniec Polek i Polaków w nieco soulowej konwencji.
82. Ellie Goulding - Lights Najbardziej chwytliwy do tej pory singiel jednej z nadziei brytyjskiej żeńskiej wokalistyki, choć najbardziej za serce chwyta mnie "The Writer"
81. Patrick Wolf - Time of My Life Obiecałem, że napiszę więcej o Lupercalia i dotrzymam słowa!
---
80. The Horrors - Still Life Niektóre fragmenty tej płyty bardziej mi się podobają, ale tego też warto posłuchać.
79. Yasmin - Finish Line Zaraźliwa melodia, przeurocza wokalistka, niestety z innych jej małych płytek wynika, że trochę za dużo się nasłuchała o dubstepie :(
78. Beth Ditto - I Wrote the Book Adele indie rocka :D IMHO lepsza w tym utworku niż w Gossip!
77. Holy Ghost! - Wait and See Szkoda, że singlem nie zostało Jam for Jerry, ale i tak bez tego projektu nie mogło się obyć.
76. Panic! At the Disco - Ready to Go (Get Me Out of My Mind) Po kilku latach działalności wreszcie nagrali coś, co przypadło mi do gustu. Czasem najprostsze środki są najskuteczniejsze.
75. White Lies - Holy Ghost Najseksowniejsza piosenka tego tria?
74. Brodka - Kropki kreski Monika z właściwą jej subtelnością i poczuciem humoru.
73. Clare Maguire - The Shield & the Sword Jeśli czytacie mój blog regularnie, powinniście już znać tę piosenkę.
72. Two Door Cinema Club - What You Know Trudno rozkładać na czynniki pierwsze tak udaną całość jak Tourist History, ale na zachętę może być.
71. Iza Lach - Nic więcej Iza Lach to dziwna dziewczyna - lubi fotografować swoje kolana i słucha mnóstwa hip-hopu. I rzeczywiście w tej piosence można dosłuchać się czegoś "urban". Bardziej podoba mi się Chociaż raz, ale o tym może porozmawiamy za rok.
---
70. The Black Keys - Lonely Boy Z saloonów na salony.
69. Pnau - The Truth Australijskie electro rzadko mnie zawodzi.
68. Arcade Fire - City with No Children Zaleciało Springsteenem.
67. Monarchy - I Won't Let Go Autorzy jednej z lepszych elektronicznych płyt roku.
66. Robyn - Call Your Girlfriend To ją naśladują September, Tove Styrke i inne Skandynawki! Słuchając tej piosenki zastanawiam się, jak brzmiałaby ABBA, gdyby startowała teraz...
65. Shine 2009 - Graduation Gdyby reggae powstało w Finlandii, pewnie brzmiałoby podobnie.
64. Penguin Prison - Fair Warning Gość śpiewa z taką euforią w głosie, że nadałem mu ironiczny przydomek "Patricka Wolfa dla ubogich" :P
63. The Wombats - Jump into the Fog Przed zejściem ze sceny wraz z innymi naśladowcami Arctic Monkeys ocaliła ich szczypta elektroniki. Puszczanie tej piosenki pomaga na tzw. doła.
62. Wolf Gang - Dancing with the Devil Brytyjska formacja czerpiąca - jak słychać - z indie lat 80.
61. The Kick - Rubicon Kolejna soczysta porcja szwedzkiego electro.
---
60. The Jezabels - Endless Summer Jakby wycięte z Córek MacLeoda :)
59. Snow Patrol - This Isn't Everything You Are Patetyczne ballady zawsze były specjalnością tego zespołu.
58. Coldplay - Every Teardrop Is a Waterfall Wykorzystanie sampla z lat 70. przednie, w drugiej części jak dla mnie kuleje dynamika.
57. Brodka - Krzyżówka dnia Gdyby Mała Mi z Muminków nagrała kiedyś płytę, pewnie byłaby jak Granda :)
56. Firefox AK - Boom Boom Boom Trudno uwierzyć, że reszta albumu brzmi jak ściganie się z Niną Persson z The Cardigans...
55. Architecture in Helsinki - W.O.W. Od electro indie rockowców z Australii mogłyby uczyć się co niektóre gwiazdki r'n'b o popowych ambicjach!
54. Darren Hayes - Talk Talk Talk Na razie w ślady młodszych kolegów poszedł znany z Savage Garden weteran.
53. Fenech-Soler - Demons Kolejni w tym rankingu czarodzieje sobotnich (i nie tylko) nocy.
52. Lana Del Rey - Video Games Jej osławione już wargi w ogóle na mnie nie działają, jej brwi mnie wręcz denerwują, ale nie zmienia to faktu, że udała się jej ta piosenka :)
51. Cut Copy - Blink and You'll Miss a Revolution Może niektórych to zdziwi, ale nie jestem fanem Need You Now, dlatego nieco z przekory proponuję zapoznać się z 3 singlem z Zonoscope.
---
50. The Neo Retros - High-Rise in the Sunshine Bardzo urokliwa piosenka - żeby jeszcze chłopakom udawało się tworzyć tak stylowe "szybkie"...
49. Erik Hassle - Are You Leaving? Niby to electro, ale jest coś bardzo amerykańskiego w tym utworku...
(tutaj zaczynają się utwory, którym byłbym w stanie przyznać co najmniej ocenę 9/10)
48. The Pains of Being Pure at Heart - Belong Kolejna płyta na tak równym poziomie i tak medialnie niewyeksploatowana, że trudno porównywać pochodzące z niej single z bardziej ogranymi. Niestety Heart in Your Heartbreak ukazał się o 2 tygodnie za wcześnie...
47. Gus Gus - Over Jest moc! Polecam wszystkim - może oprócz cierpiących na klaustrofobię...
46. Lykke Li - I Follow Rivers Jeszcze nie byłem w stanie przekonać się do Wounded Rhymes, ale przynajmniej jestem w stanie oddać honor singlowi, który w 2011 przewodził notowaniom w Belgii, Grecji i Rumunii (!)
45. Toro y Moi - New Beat Stare Kombi się przypomina :)
44. Vanbot - Lost Without You Ze wszystkich tegorocznych dokonań skandynawskich wokalistek electro to najbardziej przypadło mi do gustu.
43. Glasvegas - Euphoria, Take My Hand Zdecydowanie najbardziej przyjazne oblicze patosu bijącego z drugiego krążka szkocko-szwedzkiej ekipy.
42. The Storm - Lost in the Fire Nawet ja się nie spodziewałem, że ta piosenka zajmie 5 miejsce w Miastowizji na Muzycznej Galaktyce i wedrze się na Poplistę według forumowiczów :)
41. Foster the People - Call It What You Want Ja nazywam to dobrą muzyczną robotą.
---
40. Kamp! - Cairo Łodzianie w swoim charakterystycznym stylu. Jestem dumny, że mój kolega z klasy licealnej będzie występował jako DJ po ich lutowym koncercie w Krakowie. PS: Do czorta, kiedy płyta?!
39. Sophie Ellis-Bextor - Starlight Sophie jest jak wino...
38. The Sound of Arrows - Nova Potężna dawka muzycznej słodyczy ze Szwecji.
37. Destroyer - Kaputt Dan Bejar - mistrz muzycznej nostalgii (plus superlaski :)
36.  Duran Duran - Girl Panic A niby takich jachtów, takich fryzur i takich modelek już nie ma...
35. Will Young - Jealousy Od samego początku próbuję Was przekonać, że pop nie zawsze jest żenujący, ale nie spodziewałem się, że akurat ON dostarczy mi argumentów.
34. Sorry Boys - Chance Ten utwór po prostu mnie zaczarował...
33. Adele - Set Fire to the Rain Aktualny numer 1 Billboardu - osiągnął szczyt bez pomocy teledysku! Boże chroń królową!
32. Arcade Fire - Sprawl II (Mountains Beyond Mountains) Wyjątkowo bujająca odsłona grupy z Kanady, znalazła się tutaj praktycznie tylko dzięki zasłużonej promocji w - zgadliście - Radiu Roxy.
31. Snow Patrol - Called Out in the Dark Tak jak wspomniałem, są mistrzami staroświeckich ballad, ale podrasowani elektroniką też brzmią coraz lepiej.
---
30. The Pains of Being Pure at Heart - The Body patrz pkt 48.
29. Memory Tapes - Wait in the Dark Kto powiedział, że chillwave musi być smutny?
28. Bombay Bicycle Club - Lights Out, Words Gone Uwaga! Ta kompozycja naprawdę potrafi wkręcić się w mózg i już z niego nie wyjść!
27. Patrick Wolf - The City Zakochany Patrick i jego wizja lat 80.
(w tym miejscu zaczynają się piosenki, które byłbym w stanie wystawić ocenę 10/10)
26. Pati Yang - Near to God Wiosną ta piosenka była dla mnie prawdziwym objawieniem.
25. Bright Light Bright Light - Disco Moment kolejna popgoestheblogowa propozycja na karnawał.
24. Shine 2009 feat. Paula Abdul - So Free Gdyby ktoś na początku 2011 powiedział mi, że za kilka miesięcy oczarują mnie Finowie odtwarzający dźwiękiem Baleary początku lat 90. i Paula Abdul (?!), stuknąłbym się w głowę.
23. Active Child feat. How to Dress Well - Playing House Ociekająca erotyzmem chillwave'owa wariacja na temat r'n'b.
22. Friendly Fires - Hurting Lecimy na Hawaje?
21. Hard-Fi - Fire in the House Jak na ich poprzednie dokonania, to rzeczywiście prawie...house, ale jak wiadomo świat muzyki od czasu ich debiutu trochę się zmienił.
---
20. Bon Iver - Calgary Wiedziałem, że Peter Cetera żyje, ale nie wiedziałem, że nazywa się Justin Vernon.
19. Bombay Bicycle Club - Shuffle Zaproszenie na nieco staroświecką prywatkę.
18. White Lies - Strangers Za takie brzmienie kochamy ekipę z Manchesteru!
17. The Naked and Famous – Girls Like You Udana to piosenka, a jaka prawdziwa...
16. Florrie - I Took a Little Something Gdyby niektórzy przestali się wreszcie gapić w cyce Sabriny, mógłby to być światowy hit...
15. Tim and Jean - Don't Stop Chyba kompletnie nieznany w naszym kraju australijski duet. Szkoda.
14. Washed Out - Amor Fati Chillwave w tym roku rzadko wzbijał się na jeszcze wyższy poziom...
13. Wolf Gang - The King and All of His Men Reedycja singla z nieco zmienionym (a i tak bardzo 80sowym) mixem.
12. The Pierces - You'll Be Mine Piękno w stylu retro pod wieloma postaciami.
11. Florence & the Machine - Shake It Out Prawie pięciominutowe misterium. Młody człowieku, Florence czuje Twój ból!
---
10. Friendly Fires - Blue Cassette - Brytyjczycy to nie tylko roześmiani królowie plaż. Potrafią też błysnąć wrażliwością.



9. Neon Indian - Polish Girl Powtórzę po raz setny: nie kieruję się w takich rankingach patriotyzmem. Po prostu uważam, że ta piosenka jest bardzo dobra.



8. The Sound of Arrows - Wonders Wyśmienita rozgrzewka przed nowym albumem Pet Shop Boys. Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale wydaje mi się, że świetnie zabrzmiałaby śpiewana przez kobietę.



7. Clare Maguire - The Last Dance Prosimy o jak najwięcej takiego popu w 2012! Najlepiej w wykonaniu tej pani.



6. Hurts - Sunday Mam cichą nadzieję, że na ich kolejnej płycie będzie takich utworów więcej...



5. Gotye feat. Kimbra - Somebody That I Used to Know Najlepiej będzie, jak na ten temat już nic nie powiem...



4. Gypsy & the Cat - Jona Vark W zeszły piątek Radio Roxy w ramach Dnia z Antypodami puściło ich zeszłoroczny singiel Time to Wander. Pojawił się on też niektórych europejskich notowaniach. Coraz więcej osób trafia na ten blog poszukując o nich informacji. Czyżbyśmy jednak żyli w najlepszym z możliwych światów?



3. M83 - Midnight City Piosenka roku według Pitchforka. Saksofon i sentyment rodem z lat 80. Prawdziwa muzyczna ekstaza. Nawet ten gwizdek na początku da się przeboleć.



2. Foster the People - Helena Beat Jedna z nielicznych piosenek w tym roku, które wciągnęły mnie od pierwszego przesłuchania. Dość drastyczny teledysk sugeruje, że nie jest to tylko beztroskie pienie, ale co ja poradzę, że od kilku miesięcy słyszę w refrenie:

Na plaży nie jest źle,
Szynszyle grają w piłkę wodną,
Dobrze bawią się.

Na plaży fajnie jest,
Szynszyle skaczą, jedzą lody,
Ciągle śmieją się.



1. White Lies – The Power and the Glory Pewnie mało kto pamięta, że to w ogóle był singiel ;) O tym, co znaczy dla mnie muzyka White Lies pisałem już kilka razy, a ta piosenka po prostu wprowadza mnie w inny wymiar. Nikt tak dobrze nie "rozgryzł mnie" w tym roku, jak oni.



Inne piosenki, które brałem pod uwagę przy tworzeniu rankingu (nie było ich wiele, ponieważ tak jak napisałem w komentarzach, ranking jest setką tylko dlatego, że setka wydawała mi się bardziej nośną cyfrą niż osiemdziesiątka)

Duran Duran - Leave a Light On Urokliwa ballada, ale ich ostatnia płyta zawierała lepsze propozycje na singiel.
Friendly Fires - Hawaiian Air Jeszcze jeden fajny singiel tego kolektywu.
OMD - History of Modern (part 1) Mocno cukierkowe, ale dobrze, że w ogóle jeszcze nagrywają.
One Night Only - Chemistry Piosenka, która znajdowała się w tym roku w playliście Eski Rock, jednak trudno mi było znaleźć informację na temat jej singlowego statusu. Jeżeli ktoś żałuje jej braku (data umieszczenia teledysku na YT go nie przekreśla), może wstawić ją za One Direction. Ten sam początek nazwy zespołu, ta sama narodowość, podobne fryzury :)
The Cars - Sad Song Refren goni do przodu jak...samochód :), ale plus m.in. za tekst. Ogólnie obawiałem się, że ten powrót wypadnie o wiele gorzej.
The Vaccines - Norgaard Piosenka na granicy frywolności i obleśności, ale tytułowa Dunka rzeczywiście ładnie wygląda na rowerku ;)
Tove Styrke - Call My Name Przebojowa, chociaż na dłuższą metę dość wkurzająca piosenka ze Szwecji. Czy ona wygląda na zwyciężczynię Idola? ;)
Wolf Gang - Lions in Cages W dyskografii tego tria trochę namieszały reedycje, jednak według wszelkiego prawdopodobieństwa tę piosenkę z 2011 łączy jedynie styczniowa data premiery klipu na YT. Wstawiam jednak link do niej jako teaser jednego z najbliższych wpisów ;)

Uff, to był nokaut, jak zaśpiewałby Peter Gabriel. Nie ręczę za terminowość i obszerność postów w tym tygodniu ;)

13 comments:

  1. 97, 93, 92, 91, 81, 75, 72, 70, 68, 63, 62, 59, 58, 57, 54, 52, 50, 45, 43, 41, 33, 32, 31, 27, 21, 18, 13, 12, 11, 6, 5, 3, 2, 1
    aż sobie wynotowałem te, które lubię :)
    numer czwarty też nie jest zły. Mamy kilka wspólnych w naszej setce.
    Zdecydowanie nie doceniłem M83, które na mojej liście spędziło kilka tygodni...

    ReplyDelete
  2. Trochę tego jest, fajnie :)

    Trochę mnie dziwi, że nic nie wiadomo o drugim singlu z płyty M83, ale widocznie wytwórnia jest skupiona na promocji "Midnight City" (z pewnymi sukcesami).

    ReplyDelete
  3. Wiadomo. Drugim singlem jest "Reunion". Chyba od miesiąca już to wiadomo :)

    ReplyDelete
  4. 98, 97, 91, 86, 85, 84, 82 (<3 :D), 79, 78, 76, 74, 73, 68, 66, 63, 59, 58, 57, 54, 52, 50, 46 (<3), 45 (<3), 42, 41, 39, 32, 31, 26, 22, 21, 13, 11, 10, 7, 6, 5, 4, 3, 2 ;) A w Setce mamy wspólne: Charlie Brown, Lights, This Isn't Everything you Are, Every Teardrop Is A Waterfall, Tokyo, I Follow Rivers, Set Fire To The Rain, Call It What You Want, Sprawl II, Called Out In The Dark, Sunday, Helena Beat... 12 ;d Ale lepsza jest ilość które lubię - 40, w czym większość nie znam ;d

    ReplyDelete
  5. Kordian drugi singiel M83 u mnie na liście już 5 na podium! Nie odrobiło się lekcji! :P Sporo kawałków bardzo lubię, najbardziej cieszą mnie: 2, 3, 6, 7, 10, 12, 13, 18, 21, 22, 31, 32, 36, 39, 41, 45, 46, 52, 54, 57, 58, 59, 63, 68, 72, 73, 82, 84, 91, 94 :)

    ReplyDelete
  6. Patrząc na te komentarze zaczyna mi tu brakować "Little Numbers" Boy :) Też się nad nią zastanawiałem, ale na dłuższą metę mnie irytuje (brzmi jak oparta na samplu z "Maneater" Hall & oates ;)

    @Remo Wczoraj zacząłem nową pracę, więc w ogóle będę rzadziej pojawiał się na forum :( Ale zawsze zostaje komunikacja przez te komentarze :)

    ReplyDelete
  7. Na sto numerów tylko jeden lubię. :) Jednak zostanę przy swojej muzyce.:) W 2011 płytę nagrał Kravitz teraz poczekam na U2, może Sting coś wypuści. :) No i dzięki Wam Bogowie, że Piasek jeszcze w dobrej formie. ;)

    ReplyDelete
  8. Mocne słowa :D, chociaż znam i takich, co uważają, że nic dobrego nie powstało po 1989, 1991 albo 1997.

    Kurde, w moich czasach licealnych mielibyśmy więcej wspólnych tematów. Wtedy liczyli się dla mnie głównie wykonawcy starszych pokolenia; Bryan Adams, Santana, Bruce Springsteen, Marillion, a U2 było number one :) Na Stinga też zwracałem uwagę, bo w radiu co rusz leciało "Fragile" albo "Fields of Gold". Potem poszedłem w jeszcze ostrzejsze i dziwniejsze klimaty, a teraz...jest jak jest :) Chyba dlatego, że kiedyś dawałem manipulować swoim gustem komu popadnie, a teraz NAJWYŻEJ Muzykoblogerowi :) (chociaż on też musi mieć do mnie dużo cierpliwości :)

    ReplyDelete
  9. Natalia Lesz na pewno byłaby Ci wdzięczna za wyróżnienie;-P Ja natomiast cieszę się, że łączy nas tak wiele piosenek (w tym rzeczona Natalka-chudzina);-) Nasze rankingi punktów zbieżnych mają wprawdzie co nie miara, ale rozbieżności również jest sporo. Po raz kolejny masz bardzo "swojego" lidera - i przy liście albumów, i przy liście singli wygrywa u Ciebie kandydat, którego brak u mnie. Z czego wziął się brak tej piosenki White Lies w moim rankingu, już Ci tłumaczyłem przy innej okazji.

    Nie wiedziałem, że piosenka Ellie Goulding przypadła Ci do gustu. Bardziej zaskoczyła mnie tu jednak obecność Yasmin. Ja z kolei mogę już powiedzieć, że w moim top 100 roku 2012 prawdopodobnie znajdzie się inna wokalistka - Jess Mills. Spodobał mi się jej kawałek "Pixelated people". A jak fantastycznie się przy nim wyprzedza!:-) To nic, że tą setkę opublikuję dopiero za rok;-P

    W "Over" GusGus faktycznie jest moc! Nie mogłem napisać w rankingu tego samego, bo już wykorzystałeś ten argument;-)

    A jednak "Calgary" Ci się spodobało…? ;->

    Tak sobie myślę, że Clare Maguire za taką promocję jej muzyki, jak i jej samej, powinna nas zaprosić na swój koncert, zapewnić przelot, nocleg, wyżywienie i sam nie wiem, co jeszcze!;-)

    Dziękuję za "czymanie ciuków"!

    ReplyDelete
  10. Aha, jeszcze jedno. Jeżeli piosenka "To co dobre" świadczy o dobrej formie Piaska, to nie chcę słyszeć Piaska będącego w złej formie...;->

    ReplyDelete
  11. Wreszcie będę musiał się wziąć za poprawki w rankingu. Dzisiejszy wieczór mam zajęty przez zagadkę konwickiego (co też może być inspirujące!) Niestety, drodzy przedmówcy, dwóch Waszych faworytów (i dwie inne piosenki) wylecą z listy, ponieważ ukazały się na singlach w 2010 lub...2012. Na szczęście w większości wypadków kompromitację osłabia fakt, że miało to miejsce w grudniu. Dlatego nasze listy jeszcze się trochę upodobnią, ale wolę to niż wciskanie ludziom kitu. Zastanawiam się, czy nie zastosować leczenia grypy cholerą, czyli wrzucenia piosenki, która w 2011 doczekała się teledysku, ale nigdzie nie wyczytałem, że miała oficjalny status singla... Chyba pokuszę się też o opublikowanie krótkiej listy rezerwowej. Nie wiem nawet, czy będzie na niej 10 pozycji, ponieważ pierwotnie miał to być Top 50, potem Top 75, ale ostatecznie wypisałem 76 dobrych piosenek, a że liczba 80 wydała mi się jakoś bezpłciowa, zrobiłem 100. Ale za rok będę starał się zamknąć w 75.

    "Calgary" i "Finish Line" trafiły na listę całkowicie szczerze. "That Girl" mnie bardziej bawi, ale może to była jedyna okazja, żeby wrzucić dziewczynę, której hojności zawdzięcza, spotkanie z Charlesem :) Chciałem też docenić postęp w porównaniu z poprzednimi singlami.

    Zawsze możemy założyć fanklub Claire, pewnie nikt w Polsce nie wpadł na ten pomysł, tylko skąd brać na to czas?! Szkoda, że ona tak jak Gypsy & the Cat należy do tych wykonawców, których nie opłaca się ściągać do Polski, bo nie ma targetu dla takiego występu. Chyba, że jako zapchajdziura na Orange, chociaż my Słowianie wolim sielanki i Aurę Dione :P

    ReplyDelete
  12. Moje ukochane to: 99, 88, 86, 82, 79 (Yasmin!), 75, 69, 67, 61, 57, 54, 39, 17, 16, 15, 11, 10, 7, 4, 3 :)
    Poza tym, dzięki temu rankingowi trafiłem na całkiem fajne, ale nowe dla mnie numery :)

    ReplyDelete
  13. Cieszę się :) Zajrzyj jeszcze we wtorek, może spodoba Ci się coś z poprawek, które wrzucę jutro ;)

    ReplyDelete